"To jakaś kpina". Fala komentarzy po wpisie Grodzkiego
Adam Abramczyk, znany na platformie X komentator polityczny, niegdyś mocno sympatyzujący z Koalicją Obywatelską, wypunktował w swoim wpisie zachowanie prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Chodzi o dymisję wiceprezydent miasta Renaty Kaznowskiej. Krytyka pod adresem Trzaskowskiego nie spodobała się Tomaszowi Grodzkiemu. "Przykro czytać to co pan wypisuje na temat KO i jej członków. Zapomniał pan jak u bardzo ważnego polityka KO zabiegał pan o staż w Senacie dla córki. Staż się odbył i obie strony były bardzo zadowolone, dlatego obecne pańskie ataki są po prostu niesmaczne" – zareagował niespodziewanie senator KO, były marszałek Senatu.
W jednym z kolejnych wpisów Grodzki doprecyzował, że "staże w Senacie były i są (również dla osób z zagranicy). Dodam, że są niepłatne".
Krytyka z koalicji i z opozycji
Jednak wydźwięk wpisu byłego marszałka ściągnął na niego falę krytyki. Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji ocenił, że "część kadr KO mentalnie tkwi w PRL". "Tu były marszałek Senatu sugeruje, że załatwienie córce sympatyka partii stażu w Senacie powoduje zobowiązania na resztę życia dla całej rodziny, w tym do rezygnacji z wygłaszania własnych opinii politycznych. To jakaś kpina! Oni sądzą, że staż w urzędzie to jakiś awans do innego i lepszego świata, czy jak?" – pyta.
Poseł PiS Janusz Cieszyński zwraca z kolei uwagę, że "póki Adam Abramczyk był po ich stronie wszystko było cacy. Kiedy zaczął krytykować wyciągnięto jego córkę, która jak pisze sam T. Grodzki poradziła sobie na stażu w Senacie bardzo dobrze. Teraz będzie szła przez życie z etykietą osoby, której tato coś załatwił. Mega słabe...".
Europoseł PiS Piotr Mueller przypomina sprawę z przeszłości, gdzie zarzucano Tomaszowi Grodzkiemu przyjmowanie łapówek za szybszą operację. "Jeszcze chwila i może doczekamy się u pana szczerości w sprawie przyjmowania na zabiegi i operacje, gdy był pan ordynatorem" – kpi polityk.
Wpis byłego marszałka Senatu krytykuje także szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska: "I on to tak bez żenady pisze publicznie".
Dorota Spyrka z partii Razem komentuje: "Tu staż dla córki, tam Rada Nadzorcza dla kolegi. KO niewiele różni się od PiS, ale i tak w wyborach będzie mówić, że trzeba głosować na KO, bo inaczej PiS".